wtorek, grudnia 01, 2020

WITAJ, GRUDNIU! PROPOZYCJE GRUDNIOWYCH UMILACZY

No i mamy grudzień! Niby żadna nowość, niby co roku przychodzi, niby to zwykła kolej rzeczy - ale jednak w tym roku jest tak jakoś ciut inaczej. Bo i cały ten 2020 rok upływa pod hasłem "inaczej". Wszyscy wiemy, co jest głównym winowajcą, ale spokojnie, dzisiaj nie będę pisać o słowie na "k" i słowie na "p" - tym bombardują nas media, to się dzieje i wpływa na naszą rzeczywistość, ale moim zdaniem trzeba dbać o higienę umysłu i ograniczać negatywne bodźce. Dlatego na ile mogę, szukam normalności, staram się cieszyć codziennością i drobnymi sprawami. I nie zamierzam odpuszczać w grudniu, nawet w tym dziwnym 2020 roku. Wszak grudzień to dla wielu najpiękniejszy czas, dla mnie też jest wyjątkowy. Chcę wycisnąć z grudniowej atmosfery ile się da. Jeśli też macie na to ochotę, zapraszam do dalszej części wpisu! Będzie i o kalendarzu adwentowym, i o pysznym ebooku kulinarnym, i o innych akcentach.


środa, listopada 25, 2020

SZARLOTKA DOBRA NA WSZYSTKO

Zapraszam Was dziś na post pachnący jabłkami i cynamonem! Gdy za oknem ciemno, zimno i wietrznie, nic tak nie rozgrzewa, jak ciepła herbata z miodem, cytryną i imbirem albo pełna aromatu kawa (oczywiście zaserwowane w ulubionym kubku). A do tego idealnie pasuje domowe ciasto. W sezonie jesienno-zimowym może to być na przykład szarlotka. Kruchy spód, mocno cynamonowa warstwa jabłek i porcja kruszonki - brzmi apetycznie? Ja uwielbiam! Jeśli też macie ochotę spróbować, chodźcie do dalszej części wpisu. 


niedziela, listopada 15, 2020

OPACTWO CYSTERSÓW W LUBIĄŻU

Obecna sytuacja w kraju nie sprzyja planowaniu podróży - wiadomo. Ale przecież wszystko wróci w końcu do normalności, można więc planować na zapas. Albo wrócić wspomnieniami do już odbytych wycieczek. W tym wpisie ja robię to drugie - wracam do wycieczki do Opactwa Cystersów w Lubiążu, jaką odbyłam pod koniec września, a Was zachęcam do tego pierwszego - do zaplanowania sobie podróży w to miejsce. Naprawdę warto! Nie przedłużając, zabieram Was ze sobą do tajemniczych korytarzy opuszczonego kompleksu, gdzie czuć ducha historii i minionych epok. 


niedziela, listopada 08, 2020

CZAS NA KSIĄŻKĘ! TYM RAZEM TROCHĘ ROZCZAROWANIA

Wszystko wskazuje na to, że najbliższe tygodnie znowu spędzimy w dużej mierze w czterech ścianach. Cóż, taki mamy klimat... Trzeba sobie radzić w tej dziwnej sytuacji. Może więc sięgnięcie po książki? To dobry czas, by nadrobić zaległe lektury. W tym wpisie chciałabym Wam przybliżyć dwa tytuły, które mnie akurat trochę rozczarowały, ale może komuś z Was bardziej przypadną do gustu.  Obie książki są z gatunku thrillerów psychologicznych, które uwielbiam i namiętnie czytam. To świetny sposób na oderwanie się od rzeczywistości. Nie przedłużając, zapraszam do dalszej części wpisu! 


niedziela, listopada 01, 2020

GDY WIECZOREM ZOBACZYSZ GWIAZDECZKĘ NA NIEBIE...

... przypomnij sobie wszystkich, co kochają ciebie.

Takie słowa wpisał mi mój Dziadek do pamiętnika. Pewnie nie wiedział wtedy, jak często będę do nich wracać, spoglądając w wieczorne niebo. Odnajduję w nich spokój, pocieszenie, ukojenie łez. Codzienność bywa tak trudna, że dobrze jest móc przypomnieć sobie tę moc. Moc miłości, tej bezwarunkowej. 


czwartek, października 29, 2020

PIĘKNA JESIEŃ W DZIWNYCH CZASACH

Jesień w pełni. Kolorowe liście, piękne widoki, słoneczne chwile przeplatane deszczem i wiatrem. Lubię tę porę. Ale w tym roku wyjątkowo trudno się nią cieszyć. Szaleje pandemia, media podsycają atmosferę strachu, gospodarka mierzy się z kryzysem, zamykane są kolejne miejsca, na ulicach nie rozpoznajesz znajomych w maseczkach i naciągniętych na głowę kapturach. Dezorientacja, niepewność, zwątpienie. 
I gdzieś w środku tego chaosu dolewają oliwy do ognia, wyciągając na tapet temat aborcji i dając Polkom w twarz rzekomą niekonstytucyjnością jednego z do tej pory dopuszczalnych przypadków. Kobiety wychodzą na ulice, strajkują, krzyczą. Czytam  tłumaczenia fanatyków pozornego pro-life, słucham wypowiedzi polityków i tak patrzę na te kolorowe, jesienne liście i zastanawiam się: w jakim ja świecie żyję? 


Copyright © 2014 PISANE z UŚMIECHEM , Blogger