WARTO MARZYĆ
Ostatni weekend maja spędziłam na jednej z moich ulubionych imprez, czyli festiwalu twórców internetowych See Bloggers w Łodzi. Więcej o tym wydarzeniu opowiem w odrębnym poście (na blogu znajdziecie też posty z poprzednich edycji, zachęcam do wyszukania w lupce), dziś natomiast biorę na tapet jedno koretne zdjęcie.
Po prawej jego stronie stoi kobieta, która kiedyś marzyła o tym, by spotkać na żywo kobietę z jego lewej strony - kobietę będącą wspaniałą, empatyczną, pozytywną, mądrą osobowością; aktywistkę podejmującą wiele ważnych działań i inspirującą innych ludzi. Samo to zdjęcie jest więc świadectwem spełnionego marzenia. A uśmiech wyraża tutaj najszczerszą radość.
Jestem niesamowicie szczęśliwa, że na tegorocznym ee Bloggers w Łodzi miałam możliwość kolejny już raz posłuchać na żywo Martyny Wojciechowskiej. To było po prostu przepiękne przeżycie! ❤️ Tak, jak pięknym człowiekiem jest sama Martyna, co można stwierdzić po tym wszystkim, co robi i jak robi. Z klasą, z szacunkiem i uważnością na drugiego człowieka.
W trakcie festiwalu Martyna otrzymała nagrodę "Osoba publiczna aktywna w sieci" i moim zdaniem jest to zdecydowanie strzał w dziesiątkę, gdyż trudno o bardziej wyrazisty przykład na to, jak w internecie ważna jest odpowiedzialność i wykorzystywanie popularności oraz posiadanych zasobów do dobrych i potrzebnych spraw. Martyna to właśnie robi już od wielu lat, a jej projekty, jak choćby Fundacja Unaweza, Młode Głowy czy popularyzacja hasła "jestem wystarczająca - I am enough" to wspaniałe przykłady na to, jak dobro realnie niesie się wśród ludzi.
Bardzo się cieszę, że mamy w Polsce tak ważny, tak słyszalny głos, który potrafi docierać do wielu odbiorców i wciąż czyni to z pasją i zaangażowaniem ❤️
Na scenie głównej See Bloggers Krzysztof Skórzyński przeprowadził z Martyną bardzo ciekawy, wartościowy wywiad. Żeby oddać skalę zainteresowania tą rozmowę wspomnę tylko, że część osób siadała na podłodze, bo krzeseł już nie starczyło, a chcieli być jak najbliżej. I ta rozmowa była warta każdej poświęconej jej minucie Ilość cennych słów i niewymuszonej, ale niezwykle autentycznej motywacji, jest nie do opisania. Momentami wzruszenie ściskało za gardło, a momentami miało się ochotę wstać i od razu działać! Niesamowita energia ❤️
Jednym z przesłań, jakie wyniosłam z tej prelekcji, było hasło o tym, czym zaczęłam ten wpis - czyli o marzeniach. I tym sposobem zatoczę tu koło, powtarzając za Martyną: warto marzyć! Tak się przy tym złożyło, że akurat jesteśmy po dniu dziecka, a to często okazja do podkreślania tego, jak ważne jest dopuszczanie do głosu tej dziecięcej radości i ciekawości świata. Marzenia są częścią takiego spojrzenia na rzeczywistość - nie bójmy się ich, nie porzucajmy, dajmy im szansę spełnienia. Ja dzisiaj z uśmiechem patrzę na pamiątkę z tego mojego spełnionego marzenia ❤️
Przeczytaj również: Stanąć po swojej stronie - spotkanie z Martyną Wojciechowską



Komentarze
Prześlij komentarz
Witam Cię na moim blogu! Będzie mi niezmiernie miło, jeśli zostawisz ślad po sobie w postaci komentarza.