ZIMOWE TU I TERAZ
Jak Wam mija tegoroczna zima?❄️
Płatki śniegu miękko otulają podwórko, na które spoglądam zza szyby. Temperatura konkretnie daje znać, że wciąż trwa zima. Szykowanie się do wyjścia z domu przypomina szykowanie się na bitwę - żaden element zbroi nie może zostać pominięty. Zaczyna się od ciepłych skarpetek, poprzez sweter, czapkę, obszerny szalik, obowiązkowe rękawiczki, i oczywiście kurtkę, najlepiej taką szczelnie przykrywającą pośladki, bo zimnooo. A w te największe mrozy człowiek decyduje się zaszaleć i jeszcze pod spodnie wciąga rajtuzy lub getry. Takie szaleństwo millenialsa, a co! 😃
I tak mijają zimowe dni. Styczeń przeleciał mi w mgnieniu oka, wypełniony pracą i tymi chwilami, które kradłam z doby na przyjemności. Luty póki co podobnie. W efekcie zmęczenie miesza się z zadowoleniem z produktywności, ale i radością z tych małych, pozytywnych elementów. Jak czas z bliskimi, jak uśmiech dziecka, jak dobre książki, wykonane ostatkiem siły woli treningi, malowany obraz. A to wszystko okraszone śniegiem, niekiedy lodem, i tymi wszystkimi ciuchami, które z rozkoszą wrzucę na dno szafy wiosną.
No właśnie - wiosna. Z jednej strony chciałoby się już powiedzieć niemal sakramentalne "byle do wiosny", z drugiej jednak - ta nowa pora roku w końcu i tak przyjdzie, a nie chcę, by czas, który do niej pozostał, był tylko odliczaniem. Chcę, by to był piękny czas, taki po mojemu - bo moim wyborem jest życie tu i teraz, a nie w oczekiwaniu ❤️
Przeczytaj również: Idzie wiosna, idę ja
Dlatego romantyzuję sobie te lutowe dni - żeby były maksymalnie przyjemne i pełne czułości. Żebym miała siłę realizować obowiązki, ale jednocześnie czerpała frajdę z tego, co jest moją pasją. Żebym mogła dawać uśmiech innym, ale również sobie. A może nawet przede wszystkim sobie. Bo gdy brakuje zasobów do wewnętrznego uśmiechu, nie jest możliwe szczerze dzielić się nim ze światem.



Mnie tegoroczna zima bardzo cieszy. Jest piękna i zaskakująca.
OdpowiedzUsuńZima mija ok, ale już czekam żeby się skończyła. Nie lubię śniegu, mrozów, ani całej tej otoczki typu śliskie drogi itd.
OdpowiedzUsuńA mnie tegoroczna zima nie cieszy, nie lubię zimy, bo kiedyś mało ze mnie kaleki nie zrobiła, dziękuję, wole lato...
OdpowiedzUsuńJa zimy specjalnie nigdy nie lubiłam, czekam z utęsknieniem na wiosnę.
OdpowiedzUsuńTo prawda że trzeba sie dobrze ubrać bo zima siarczysta i warto dbać by nie skończyło się infekcją
OdpowiedzUsuń