KOCIE SPRAWY, KOCIE ŻYCIE - "KOT W DOMU"

Gdy ostatnio na moim Instagramie (kliknij tutaj) zapytałam, czy są wśród moich Czytelników miłośnicy kotów, odezwało się sporo głosów twierdzących. Ja to dobrze rozumiem - sama należę do fanów tych futerkowych zwierzaków. Dlatego też z wielką przyjemnością przyjęłam od Wydawnictwa RM propozycję zrecenzowania książki autorstwa Barbary Sieradzan "Kot w domu. Instrukcja obsługi". To świeża premiera - drugie wydanie książki, która spotkała się z wielkim zainteresowaniem czytelników. Jeśli macie ochotę na przyjemną lekturę o kocim życiu, okraszoną dowcipnymi ilustracjami, to i Was ten tytuł powinien zainteresować.



Wydawca tak pisze o "Kocie w domu":

Zastanawiasz się nad adopcją kota, ale nie wiesz, jak się do tego zabrać? Albo może masz już jednego, dwa… lub małe stado w domu, ale nadal nie umiesz poradzić sobie z podawaniem leków, wyjściami do weterynarza czy drapaniem tapicerki? A może po prostu chcesz lepiej zrozumieć swojego kota i być dla niego lepszym opiekunem?

W tej książce znajdziesz propozycje rozwiązań problemów, z którymi spotyka się większość kocich opiekunów. Barbara Sieradzan, dziennikarka "Kocich Spraw", która dzieliła życie z niejednym kotem, w swojej niezwykle osobistej i ciepłej, a zarazem uniwersalnej pod względem problematyki książce przekazuje wiedzę i doświadczenie na temat kocich charakterów i spraw. 

"Kot w domu" to nie jest zwykły poradnik. To pouczająca opowieść o życiu z kotami, przy której będziecie się śmiać i płakać, i z całą pewnością wyciągniecie z niej dużo kociej mądrości".
 
W moim odczuciu te słowa wcale nie są na wyrost!
 
Książka liczy sobie stosunkowo niewiele stron, ale zawarto w niej wiele informacji o kotach - od historii tych zwierząt, poprzez omówienie ich budowy ciała, po różne rady i wskazówki dotyczące życia z kotem pod jednym dachem. Nie zabrakło cennych uwag dotyczących kociego charakteru. Z poradnika pani Sieradzan dowiemy się też tego, jak radzić sobie w kwestiach związanych ze zdrowiem naszego pupila, jak pomóc mu w stresujących sytuacjach, np. wizyta u weterynarza, podróż, wizyta gości, podawanie leków. Omówiono również często problematyczny temat kociej kuwety czy oswajania kota z transporterem. 


Całość napisana jest w bardzo przystępny sposób - nie jak artykuł popularnonaukowy, tylko jak monolog jednej miłośniczki kotów do drugiej. Autorka niejednokrotnie bazuje na własnych doświadczeniach ze zwierzakami i przedstawia czytelnikom konkretne przykłady. Z jednej strony pomaga to zwizualizować różne sytuacje, a z drugiej - dzięki temu tekst jest po prostu bardzo ciepły, sympatyczny, swobodny.
 
Moim zdaniem ta książka na pewno będzie przyjemną lekturą dla właścicieli futerkowców bądź osób, które kiedyś miały kota (jak ja), ale najlepiej sprawdzi się dla tych, którzy chcieliby zwierzaka przygarnąć, ale nie są do końca przekonani. W poradniku przedstawiono czarno na białym, jak wygląda egzystowanie z takim futrzanym pupilem - zarówno pozytywne aspekty, jak i te mniej przyjemne. 
 
Bardzo podoba mi się ogólny przekaz "Kota w domu" - że nie wszyscy nadają się na kociego opiekuna, koty są indywidualistami i nie każdy z nich spełni marzenia o słodkim, tulącym się do nas milutkim stworzeniu. Warto mieć to na uwadze, decydując się na kociego domownika, a nie tylko kierować się pełnymi słodyczy zdjęciami kotków w Internecie. 


Wyjątkowym atutem książki są genialne, zabawne ilustracje, które stworzyła Magdalena Gałęzia. Przebija z nich koci charakterek w czystej postaci! Obrazki idealnie, choć z przymrużeniem oka, obrazują naturę kociaków, ich zwyczaje. Jeśli ktoś miał wątpliwości, kogo najbardziej kocha kot i kto jest panem w domu zamieszkiwanym przez kota - to po lekturze tej książki i obejrzeniu ilustracji już wątpliwości nie będzie mieć 😉


Ponadto w książce podane są adresy do różnych fundacji zajmujących się zwierzętami, adresy przydatnych stron internetowych czy też tytuły innych wartościowych książek poświęconych kotom. Cieszę się również, że poruszono temat adopcji zwierząt - warto o tym mówić, być może więcej osób zdecyduje się wtedy pomóc zwierzętom czekającym na dom.

"Kot w domu" to wartościowa pozycja, pozwalająca spojrzeć na koci świat z większą uwagą i zrozumieniem. Jako osoba, która już kiedyś w swoim życiu była "kocią mamą", mogę powiedzieć, że wiele wskazówek z książki naprawdę się u mnie sprawdzało. 


Koty to fascynujące stworzenia, do których należy podejść z odpowiednim nastawieniem. Barbara Sieradzan takie właśnie nastawienie stara się zaprezentować, okraszając je sympatycznymi opowieściami z życia jej własnych futrzaków. 


W rezultacie powstała ciekawa książka, która powinna ukontentować zarówno zapalonego kociarza, jak i osoby, które dopiero zaczynają swoją przygodę z czworonożnym sierściuchem w domu.



Za zaufanie i egzemplarz do recenzji - dziękuję Wydawnictwu RM.

Komentarze

  1. od razu przypomina mi się jedna z moich ulubionych książek "Kot w stanie czystym" podobna dawka humoru i wciągająca fabuła, jeśli tak to mogę nazwać ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie kupiły rysunki :) boskie są!

    OdpowiedzUsuń
  3. Z zainteresowaniem sięgnę po książkę, w końcu koci członek rodziny zobowiązuje, aby wciąż szukać nowych informacji o jego gatunku. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę w końcu kupić sobie tę książkę bo słyszałam, że jest naprawdę świetna 😊❤️

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Witam Cię na moim blogu! Będzie mi niezmiernie miło, jeśli zostawisz ślad po sobie w postaci komentarza.

instagram @pisanezusmiechem