"CODZIENNIE FIT" - RECENZJA KSIĄŻKI

Jeżeli szukacie przystępnie napisanej książki na temat zdrowego stylu życia, to dzisiejszy wpis jest dla Was! Przyjrzymy się bliżej poradnikowi "Codziennie fit" Marty Hennig, autorki popularnego bloga i kanału na YouTube o tej samej nazwie. Marta od lat promuje zdroworozsądkowe podejście do bycia fit: bez ścisłych diet, bez wydawania ogromnych pieniędzy, bez samych wyrzeczeń, za to z dbałością o ruch, o proste i smaczne posiłki, o odpowiednią motywację i nastawienie. To wszystko znajdziemy też w jej książce. Zapraszam! 


Więcej o tym, dlaczego lubię i cenię działalność Marty Hennig, oraz o jej trasie treningowej przeczytasz w tym wpisie: Relacja z Codziennie Fit Tour 2020.


WIZUALNA STRONA KSIĄŻKI

"Codziennie fit" została wydana przez wydawnictwo Publicat. Książka zawiera 198 stron, miękką, ale sztywną okładkę. Można ją kupić w księgarniach stacjonarnych i internetowych, a także w internetowym sklepie autorkitutaj. W regularnej cenie kosztuje 39,90 zł. 

Szata graficzna poradnika jest przepiękna! W książce nie brakuje zdjęć, grafik, tabel. Jest bardzo kolorowo,  ale i czytelnie, przejrzyście. Dzięki tak pięknemu wydaniu, książka po pierwsze nie przeraża i nie odstrasza, a wręcz zachęca do lektury, a po drugie - będzie świetnym pomysłem na prezent. Oczywiście w połączeniu z tym, co w niej najważniejsze, czyli z ciekawą, przydatną, merytoryczną treścią.

Tylna okładka książki

KILKA SŁÓW O SAMEJ TREŚCI

Publikacja stworzona przez Martę jest kompleksową skarbnicą wiedzy o podstawach zdrowego stylu życia. Dlaczego kompleksową? Gdyż autorka prowadzi czytelników po kolei przez wszystkie aspekty bycia fit. 

Z lektury tego poradnika dowiemy się m.in.:

  • jak przygotować się do treningów i jakie rodzaje ćwiczeń wybrać,
  • na co zwrócić uwagę przy wyborze stroju do treningu,
  • czym różnią się poszczególne rodzaje aktywności fizycznej, 
  • jak skutecznie schudnąć lub zdrowo przytyć, 
  • jakie produkty spożywcze warto zawsze mieć w swojej kuchni,
  • w jaki sposób skutecznie planować posiłki, 
  • jak to jest z tymi kaloriami i zapotrzebowaniem kalorycznym,
  • jak myśleć pozytywnie i znaleźć odpowiednią motywację,
  • jakie są najbardziej szkodliwe mity żywieniowe.

Co istotne, nie zabrakło rzetelnych informacji o absolutnej podstawie, jaką są badania, testy medyczne. Marta podkreśla, jak ważna jest profilaktyka i że bez wykonania podstawowych wyników można zrobić sobie krzywdę, nagle zmieniając swój tryb życia.

Graficznie książka bardzo przypadła mi do gustu

Ponadto w "Codziennie fit" znajdziemy też plan treningowy i zwizualizowane przykłady różnych ćwiczeń. 


Mocną stroną poradnika są też przepisy z podziałem na śniadanie, drugie śniadanie, obiad, podwieczorek i kolację. Mogę powiedzieć, że korzystałam już z tych propozycji i są naprawdę smaczne, a przy tym nieskomplikowane. Moje ulubione to słodkie, otrębowe miseczki, pudding chia, zapiekana cukinia albo kanapki z pastą z awokado.  

Czyż nie wygląda apetycznie? A jak smakuje! :) 

CO WYRÓŻNIA TEN PORADNIK NA TLE INNYCH?

Przede wszystkim - wspomniana wyżej kompleksowość. "Codziennie fit" to pozycja kompletna, która świetnie sprawdzi się jako taki bazowy przewodnik po zdrowym stylu życia. Dla osób początkujących będzie podstawą i pomocą, by rozeznać się w temacie i mądrze zacząć. Dla osób zaawansowanych będzie pewnikiem pozwalającym uporządkować wiedzę i informacje.

Moim zdaniem istotny jest też fakt, że w publikacji tej nie znajdziecie aktualnie popularnych, głośnych tez głoszonych na instagramie przez tzw. samozwańczych ekspertów. Marta prezentowane treści popiera rzetelną, sprawdzoną wiedzą, a jej książka jest pełna wartościowych porad i racjonalnego podejścia. Nie próbuje nam wmówić, że gluten jest winny za całe zło świata, suplementy są niezbędne, by schudnąć, a pizza jest absolutnie zakazana na wieki wieków. 

Poza tym poradnik ten jest przepełniony pozytywną energią! I ona naprawdę udziela się czytelnikom, aż chce się ruszyć z kanapy i iść poćwiczyć lub przyrządzić jakiś smaczny posiłek. Myślę, że spora w tym zasługa faktu, że autorka zwraca się do odbiorcy bezpośrednio na "ty": "pamiętaj, że...", "potrzebne ci będą...", "wyobraź sobie...". Dzięki temu zabiegowi ma się wrażenie, że Marta po prostu z nami rozmawia, nie jesteśmy tylko randomowymi czytelnikami.

Dedykacja, którą zdobyłam w trakcie trasy treningowej Codziennie Fit Tour

Ponadto warto zwrócić uwagę, że książka Marty Hennig jest napisana przystępnym językiem, przez co jej treść na pewno łatwiej dotrze do odbiorców. Autorka w zrozumiały sposób tłumaczy zawiłości związane np. z kwestią całkowitej przemiany materii czy tego, czym się różni trening interwałowy od cardio. 


Dzięki wszystkim opisanym wyżej aspektom lektura książki "Codziennie fit" pozwala uwierzyć, że zdrowy styl życia naprawdę jest w zasięgu naszej ręki, głowy i portfela! :)


 Nie pozostaje nic innego, jak wcielić to wszystko w życie, do czego gorąco Was zachęcam.



Komentarze

  1. Dla kogoś kto lubi ćwiczyć pewnie taka książka okaże się przydatna.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nawet się zastanowię nad zakupem, szczególnie ze względu na przepisy. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super książka w sam raz dla frrekow

    OdpowiedzUsuń
  4. Dla zainteresowanych książka może okazać się bardzo przydatna, z pewnością mnóstwo inspiracji. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całe mnóstwo inspiracji w przystępnej formie i pięknym wydaniu :)

      Usuń
  5. Ciężko tradić na naprawdę dobry, kompleksowy poradnik w tej dziedzinie - ale akurat ten prezentuje się bardzo profesjonalnie i rzetelnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, wiele poradników opiera się na czasowych trendach albo stric
      te rygorystycznym podejściu. Tutaj mamy konkrety i zdrowy rozsądek :)

      Usuń
  6. Muszę koniecznie zapoznać się z tą pozycja

    OdpowiedzUsuń
  7. Wow, to coś dla mnie, nie lubię wszelkiego przegięcia,
    a ostatnio mam coś za dużo z osobami, które stosują zasadę wszystko albo nic...
    Lubię równowagę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, ja też lubię zdrową równowagę! Nie dla mnie kategoryczne, rygorystyczne zakazy w kwestiach żywieniowych

      Usuń

Prześlij komentarz

Witam Cię na moim blogu! Będzie mi niezmiernie miło, jeśli zostawisz ślad po sobie w postaci komentarza.

instagram @pisanezusmiechem