MAKIJAŻOWA ABSTRAKCJA, CZYLI PALETA CIENI GLAM SHOP X MSDONCELLITA

Kiedyś myślałam, że moje makijaże oczu będą zawsze oscylować wokół brązów i złota. Ale z czasem polubiłam kolorowe cienie i - co najważniejsze - siebie w takich cieniach. W tym wpisie przedstawię Wam paletę z mojej małej kolekcji, która zawiera właśnie piękne kolorki: mowa o Abstrakcji, powstałej we współpracy polskiej firmy Glam Shop z youtuberką MsDoncellitą. To świetna propozycja na wiosnę i lato, dzięki niej wykonamy piękne, dziewczęce makijaże w barwach kwitnących kwiatów czy zachodzącego słońca. Po szczegóły i dużo zdjęć zapraszam do dalszej części wpisu!



 KILKA INFORMACJI PRAKTYCZNYCH

 
Jak wspomniałam, paleta jest dziełem marki Glam Shop i można ją nabyć wyłącznie na stronie internetowej firmy. Swoją premierę miała w ubiegłym roku. Kosztuje 119 zł w cenie regularnej (a od dzisiaj, 10 czerwca, jest na nią promocja!) i zawiera dziewięć cieni: pięć matów i cztery błyski. Została wyprodukowana w Polsce, nie jest testowana na zwierzętach.

Opakowanie jest poręczne, lekkie, kartonowe, kwadratowe; paleta przychodzi do nas w obwolucie nawiązującej do motywu widniejącego na samej okładce.  Ważna informacja - w środku nie ma lusterka. 


PRZEGLĄD CIENI

W przypadku Abstrakcji okładka i sam tytuł dobrze oddają to, co znajdziemy we wnętrzu palety. Kolorystyka opakowania nawiązuje bowiem do kolorystyki cieni.  

MATY:
  • NALA - musztardowo-miodowy cień. Wcześniej nie miałam takiego odcienia w swojej kosmetyczce i muszę powiedzieć, że skradł moje serce!
  • MARGARETKA- przepiękny, koralowy cień, idealny do załamania powieki.
  • KRÓLEWICZ - głęboki, ciemny, śliwkowy fiolet.
  • ALOHA - mat o dość nieoczywistym kolorze: najlepiej chyba oddaje go słowo "buraczkowy". W zależności do intensyfikacji na powiece, wpada bardziej w fuksjowe tony albo fioletowe.
  • IDEAŁ - chłodny, średni brąz, z założenia idealny do załamania powieki - przy czym na mojej dość ciemnej karnacji jest niestety słabo widoczny. Muszę się namachać pędzlem, by był efekt, przez co tempo zużycia tego cienia jest u mnie zabójcze. 


CIENIE BŁYSZCZĄCE:

  • BŁYSK - topper; jest bardzo delikatny i oceniam go najsłabiej z całej palety. Do wewnętrznego kącika sprawdza się średnio, a nałożony na inne cienie też nie robi szału.
  • APOLLO - złoty turbo pigment
  • AMETYST - fioletowy turbo pigment z różowym twistem
  • OMG! OMG! - brzoskwiniowo-różowy turbo pigment ze złotymi drobinkami. Mieni się przepięknie i nałożony na środek ruchomej powieki, robi całą robotę.



MOJE ODCZUCIA CO DO PALETY ORAZ PORÓWNANIE Z KWITNĄCĄ WIŚNIĄ

Abstrakcja to moim zdaniem bardzo udana paleta! Na pewno nie jest uniwersalna, ale za to stanowi świetne uzupełnienie kosmetyczki

Pozwala zaszaleć z kolorem, ale wciąż w tych raczej bezpiecznych, twarzowych, użytkowych odcieniach. 


Jakość cieni jest bardzo OK - maty są świetnie napigmentowane, a turboty pięknie błyszczą i przyciągają uwagę. Z jednymi i drugimi trzeba jednak pracować ostrożnie, bo cienie są bardzo sypkie. Ponoć w niektórych paletach Glamu ta formuła została zmieniona i cienie mają mniejszy osyp, ale osobiście nie miałam jeszcze okazji się o tym przekonać. 

Abstrakcja jest moją drugą paletą z Glam Shopu. Mam jeszcze Kwitnącą Wiśnię, którą uwielbiam! Jej recenzję znajdziecie na moim blogu w tym miejscu - Wiosna na powiekach. A tutaj możecie zobaczyć zestawienie tych dwóch palet obok siebie:



Kwitnąca Wiśnia jest moim zdaniem bardziej użytkowa, za to obie świetnie się uzupełniają, np. Ideał i Zwinięty Pąk czy Rumieniec Wiosny i Margaretka.



ABSTRAKCJA W PRAKTYCE - PROPOZYCJE MAKIJAŻY

Na koniec zapraszam Was na kilka zdjęć obrazujących Abstrakcję w użyciu. Mam nadzieję, że będą stanowić inspirację do zabaw z makijażem i choć trochę pokażą możliwości tej palety! 

Mój faworyt - matowy makijaż w barwach zachodzącego słońca







Abstrakcja z Glam Shopu to paleta, którą warto mieć w swoich kosmetycznych zbiorach, jeśli ma się ochotę czasem zaszaleć z kolorem, jednak bez zbytniej ekstrawagancji 😉

 


Komentarze

  1. boję się takich kolorów, bo po prostu nie potrafię ich używać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja ubóstwiam, tylko do pracy nie mogę poszaleć :p Musztarda jest cudna ♡

      Usuń
    2. Trening czyni mistrza! :) Ale nic na siłę :) Też uwielbiam tę musztardę <3

      Usuń
  2. Dla mnie zawsze będzie to czarną magią, której mój umysł nie ogarnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajna ta paletka, choć kolory odważne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, kolory odważne, trzeba lubić siebie w takim wydaniu :)

      Usuń
  4. Bardzo dobrze prezentują się cienie z tej paletki, bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  5. Rzadko sięgam po cienie do powiek, ale czasami się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetna paletka cieni z chęcią bym ją widziała u siebie

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Witam Cię na moim blogu! Będzie mi niezmiernie miło, jeśli zostawisz ślad po sobie w postaci komentarza.

instagram @pisanezusmiechem