FASCYNUJĄCA PODRÓŻ POZA GRANICE CZASU - PREMIERA "PRZEDPAMIĘCI"

Dzisiaj nie lada gratka do moli książkowych! 🤩 Mam dla Was propozycję świetnej, nietuzinkowej lektury. Jesteście gotowi na fascynującą podróż poza granicami czasu? Zapraszam na spotkanie z rodziną Pariosów! 4 kwietnia premiera "Osobliwości" - pierwszego tomu cyklu "Przedpamięć" ❤️



"Przedpamięć. Osobliwość" jest debiutem polskiej autorki piszącej pod pseudonimem Oktawia Sanga. To powieść nietuzinkowa i wymykająca się schematom, łącząca w sobie cechy sagi i thrilleru z realizmem magicznym, sferą naukową, elementami sci-fi. Jak mówi sama autorka - książka eksperymentalna, ale ja już Wam zdradzę, że ten eksperyment to coś, co pochłania bez reszty! 🤩"Przedpamięć" trafiła do mojego serducha, z dumą jej patronuję i mam nadzieję, że uda mi się zwrócić Waszą uwagę na ten tytuł ❤️

Główne motywy powieści 

Okładkowy opis


Premiera to taki ekscytujący moment, gdy książka zaczyna żyć własnym życiem🤩Dzięki przedsprzedaży Andra Parios i inni bohaterowie już zadomowili się u niektórych z Was, a teraz będą mogli trafić do wszystkich zainteresowanych - przygarniecie ich pod swój dach? Zapewniam: dostarczą Wam wrażeń i arcyciekawej przygody! 🔥

Zachęcam Was do zajrzenia na oficjalną stronę internetową "Przedpamięci" - TUTAJ. Znajdziecie tu wszelkie ciekawostki i informacje na temat tego projektu, w tym fenomenalny zwiastun książki czy darmowy fragment do przeczytania.

Natomiast po zakup książki w wersji papierowej zapraszam Was TUTAJ! Z kolei zwolenników wersji elektronicznej odsyłam na EpikGo i Legimi, powieść już tam na Was czeka. 


Zachęcam również do śledzenia mojego konta na Instagramie, bo to tam najczęściej podrzucam nowinki związane z "Przedpamięcią". W jednym z postów opowiedziałam na przykład niezwykłą historię - kulisy mojego uczestniczenia w tym projekcie. Podzielę się z tym z Wami również tutaj! 

Dawno, dawno temu... A tak naprawdę wiosną 2020 roku. Pewnie wielu z Was tę wiosnę pamięta. Niepewność, obostrzenia, maseczki - specyficzny czas. Dla mnie dodatkowo ważny osobiście, przełomowy, trudny. To był czas łez i bólu, a jednocześnie wielkiego pragnienia, by iść do przodu. Czas przewartościowania pewnych rzeczy i walki o siebie. Jednym z elementów tej walki było założenie Pisane z uśmiechem - bo chciałam w końcu wyjść z moimi słowami do ludzi. 

I właśnie tej pamiętnej wiosny pewnego dnia, zupełnym przypadkiem (a może nie?), wpadłam w sklepie na koleżankę z dawnych lat. Widzę tę scenę przed oczami: obie w maseczkach, przeglądamy wieszaki z ubraniami, nagle nasze spojrzenia się krzyżują i wybucha radość. Nie widziałyśmy się dobre dziesięć lat, bo tak nam się życie potoczyło, że rzuciło nas w różne strony. Ale w sercu pozostała sympatia, która nas połączyła w licealnym świecie. I pomimo tej przerwy w kontakcie rozmowa od razu popłynęła nam bardzo swobodnie i życzliwie. 

To właśnie wtedy, w trakcie tej spontanicznej wymiany zdań, pierwszy raz usłyszałam o "Przedpamięci". O pomyśle Oktawii na napisanie książki, a właściwie serii książek, dotykającej tematów, które ją bardzo interesują. Od razu i ja poczułam zainteresowanie, bo w oczach mojej rozmówczyni widziałam to światełko, które widać u kogoś, kto mocno się czymś ekscytuje i wkłada w to serce. Myślę sobie, że być może Oktawia widziała takie światełko i w moich oczach, gdy jej opowiadałam o Pisane z uśmiechem. 

W taki sposób zawiązała się między nami od nowa relacja, która dziś, po czterech latach, jest dla mnie powodem do wdzięczności i radości 🥰 Przez ten czas jesteśmy dla siebie wsparciem i w życiu, i w pasjach, co mnie szalenie cieszy. Oktawia była od początku wierną czytelniczką mojego bloga, a jej dopingujące słowa wiele razy dodawały mi skrzydeł ❤️ 

Mnie z kolei całkowicie pochłonął projekt "Przedpamięci". Miałam przyjemność przeczytać różne wersje powieści, omówić z autorką poszczególne kwestie, zdobyć od Oktawii dawkę niesamowitej wiedzy, doradzać swoje przemyślenia, zaprzyjaźnić się z bohaterami, postawić trochę przecinków 😘 a przede wszystkim: kibicować Oktawii najlepiej, jak potrafię, by nie zwątpiła w siebie i wypuściła "Przedpamięć" w świat. Zaangażowałam się więc w ten projekt maksymalnie - nic więc dziwnego, że gdy pierwszy raz wzięłam do ręki papierowy egzemplarz wydanej "Osobliwości", to wzruszenie ścisnęło mi gardło 🥺 A gdy Oktawia nazwała mnie matką chrzestną Andry Parios, głównej bohaterki - to moje serducho roztopiło się jak lody w ciepły dzień. 

Dziś, w dniu premiery, czuję niesamowitą dumę ❤️ Wiem dobrze, jak wyglądał proces powstawania i wydawania powieści, z jak wielkim nakładem pracy i stresu jest to związane - i mając ten obraz, mój podziw dla drużyny "Przedpamięci" jest naprawdę przeogromny ❤️ Znakomita robota! 

Bardzo się cieszę, że mogę Oktawii w tej drodze towarzyszyć, nie tylko jako ambasadorka "Przedpamięci" i konsultantka literacka, jak mnie pięknie nazwała w swojej książce, ale też po prostu jako koleżanka ❤️ Wspierająca i życzliwa z całych sił. Myślę, że potrzebowałyśmy siebie nawzajem, i Wszechświat musiał to wyczuć, tak kierując nasze kroki wiosną 2020 roku, by przecięły się w jednym miejscu 🥰 Pisane z uśmiechem i Przedpamięć to zgrany duet 😁🥰


Prezent od autorki - Pisane z uśmiechem i Przedpamieć razem, ramię w ramie ❤


Dajcie koniecznie znać, czy czujecie się zainteresowani tą wyjątkową powieścią! To znakomity powiew świeżości na naszym rynku literackim. W osobnym poście przygotuję dla Was pełną recenzję - kto czeka? :) 


Komentarze

  1. Przeczytam bo ta książka jest na pewno wciągająca

    OdpowiedzUsuń
  2. Brzmi intrygująco, przyznam, że chętnie bym przeczytała!

    OdpowiedzUsuń
  3. To moze byc bardzo ciekawa lekrura dla cxyteljika

    OdpowiedzUsuń
  4. Zachęcający wpis. Nie wykluczam, że być może się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj, czekam w lekkim stresiku na tę recenzję... ;) Opinia Matki Chrzestnej Andry jest dla mnie bardzo ważna! Dziękuję za piękne słowa i cudowne zdjęcia! <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Wędrówki po kuchni4 kwietnia 2024 19:51

    Lektura mocno mnie zainteresowała i myślę, że zainteresuje szersze grono czytelników tego bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ojej, to zupełnie nie są moje klimaty. Raczej nie odnalazlabym się w tej historii.

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam napotykać na swojej życiowej drodze ludzi zawładniętych prawdziwą pasją, często wspólnie angażujemy się w projekty, różnorodne, ciekawe, inspirujące, wielka satysfakcja. Izabela Bookendorfina

    OdpowiedzUsuń
  9. Twój wpis absolutnie zachęca do przeczytania.

    OdpowiedzUsuń
  10. No i proszę - kolejna książka trafi na stosik oczekujących lektur, obok łóżka. Może dzięki niej oderwę się trochę od problemów, których mam ostatnio mnóstwo na głowie?

    OdpowiedzUsuń
  11. Oj, przyznam szczerze, że poczułam się bardzo zaintrygowana - chyba po nią sięgnę

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Witam Cię na moim blogu! Będzie mi niezmiernie miło, jeśli zostawisz ślad po sobie w postaci komentarza.

instagram @pisanezusmiechem